Stało się. Któregoś dnia moje starsze dziecko wróciło ze szkoły i zaczęło mnie nauczać o ekologii. Pomyślałam: no! nie poszły w piach moje krzyki żeby nie lali tyle wody przy myciu zębów, gasili światło, a w sklepie nie brali zrywki na jedną cytrynę.
Dzieci to podatny grunt. Uczą się od nas. Nie tylko słuchając naszych słów. Ba! Częściej wyciągają wnioski z naszych czynów niż z tychże słów. Tak więc podpatrują wielorazowe woreczki na warzywa i owoce, butelkę z filtrem. Mniej mięska w tygodniu. Zakupy w lumpkach a nie w sieciówkach.
Dobra, do rzeczy. Kiedyś napisał do mnie Pan z wydawnictwa Znak z zapytaniem o post odnośnie tej właśnie książki. Zgodziłam się w trzech powodów. Bo to książka a te czytamy namiętnie. Bo foki w Helu to nasz coroczny punkt obowiązkowy podczas wakacji nad morzem. Po trzecie - bo dużo w niej o ekologii właśnie. Hela to młoda foka, która przyszła na świat w fokarium. Razem z nią opuszczamy jej dotychczasowy dom, zanurzamy się w zimnej wodzie Bałtyku, jesteśmy świadkami przygód jakie foczka napotyka na swojej drodze. Czasem jest miło, poznaje nowych przyjaciół, a czasem jest miło mniej, np wtedy kiedy nasi bohaterowie odkrywają wyciek paliwa z leżącego na dnie morza wraku. Dowiadujemy się jak reklamówka zakupiona w górach na południu Polski wpływa na Bałtyk. O, albo jak się nie zachowywać kiedy na plaży znajdziemy foczkę.
Pamiętajcie, dzieci to podatny grunt. Wszystko, czego ich nauczymy teraz, za 20-30 lat odbije się na nich, jakości ich życia. Na ich dzieciach. Jeśli nie myślimy, w jakim świecie żyjemy, to pomyślmy w jakim będą żyć nasze dzieci naszych dzieci.
Książka autorstwa Renaty Kijowskiej, dziennikarki TVN. Wydana przez znak. Do kupienia m.in. tu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion blog. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 października 2019
poniedziałek, 23 września 2019
Babie Lato
Bardzo lubię ten moment przejścia między słonecznym i upalnym sierpniem a szarym i deszczowym listopadem. Moment, kiedy sandały już schowane ale jeszcze nie rozglądam się za puchówkami dla dzieciaków. To czas, kiedy w pełni możemy cieszyć oko wciąż pięknymi (ale już chłodnymi) zachodami słońca. Po dniach, kiedy wystarczyło zarzucić szybko na siebie sukienkę (lub szorty i koszulkę), teraz dokładamy więcej warstw, mieszając faktury, kolory, wełnę z dresówką. A to cieszy me oko w równym stopniu co te zachody słońca :)
Dziś w roli głównej mój syn, który ma na sobie:
- marynarka Reserved
- czapka Vans
- dżinsy i bluza Zara
środa, 20 czerwca 2018
Denim days
Dziś nie będzie słowa pisanego. Dawno nie było takiego postu z ubrankami dziecięcymi, a że takie lubię, to jest :) Chodźcie więc z nami na blokowisko jak z lat 90', a niejednemu z Was przypomni się wiek młodzieńczy, i to że nad łóżkiem miał plakat New Kids On The Block wyrwany ze środka Bravo :) Ubranka dziecięce na allegro to świetny pomysł na szybką stylizację dla naszych pociech
sobota, 17 stycznia 2015
Nina & Mamy Cafe Resto Bar
Mamy Cafe. Miejsce przyjazne maluchom i ich rodzicom. Zlokalizowane niedaleko krakowskiego Rynku Głównego, doskonałe więc i dla tubylców i dla turystów odwiedzających miasto. Miejsce, gdzie rodzice odpoczną na miękkich poduchach i wygodnych fotelach, a dzieci wyszaleją się w bawialni. Miejsce nastrojowe, z łagodną muzyką w tle, z delikatnym światłem. Z doskonałą kuchnią (dostosowaną do każdego: i do maluszka zaczynającego dopiero swą przygodę z pokarmem stałym, i dla mamy karmiącej piersią, i dla taty) i rewelacyjną świeżo wypalaną kawą.
Do Mamy Cafe wybieraliśmy się kilka miesięcy. Dziś w końcu tam dotarliśmy i wiem, że nie była to nasza ostatnia wizyta. Wrzucam więc MC w stałe miejsce spotkań z innymi mamami i niekoniecznie mamami. Dwie godziny zleciały nam sama nie wiem kiedy ;)
Jeśli jesteście ciekawi atrakcji serwowanych przez MC zapraszam Was do polubienia ich strony na fb (tutaj). Warto być na bieżąco, bo odbywa się tam wiele warsztatów i zajęć dla dzieci.
Nina ma na sobie:
sukienka Petitbo
sweter (którego strasznie zazdroszczę mojej córce), futerko, apaszka Zara
rajstopki Calzedonia
buty Emel
chusta Wayda Toulouse
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Napisała kiedyś do mnie sąsiadka, że ma fajną wycieczkę dla nas, że szał, że lepiej się sama bawiła niż dzieci.. zostawiłyśmy więc chłopa...
-
Wypatrzyłam ją na jakiejś fejsbukowej grupie, z książkami dla dzieci ta grupa jest. Od razu, żeby nie zapomnieć, zaklepałam sobie w bibliot...



































